Wybierz model samochodu: Fabia :: Fabia II :: Felicia :: Octavia :: Octavia II :: Ogólne Regeneracja zewnętrznego mechanizmu wybierania biegówZawieszony pod podwoziem mechanizm zmiany biegów ulega dość szybkiemu zużyciu wskutek działania wody (zimą z solą) i innych czynników atmosferycznych oraz niewłaściwej konstrukcji. Objawia się to trudnościami przy przełączaniu biegów, dużymi luzami dźwigni itp. Można wymienić go w całości (koszt ok. 500 pln) lub też przywrócić dawną świetność kosztem ok. kilkadziesiąt pln. Można też jeździć dalej, aż rozpadając się rozkalibruje łożyska wałka wybierania biegów...
Elementami, które najczęściej ulegają zużyciu są przeguby. Zbudowane są one ze sworzni osadzonych w tulejach za pomocą małych gumowych oringów i uszczelnionych większymi. W pierwszym (1) najczęściej dochodzi do "zapieczenia" sworznia w tulei i cały przegub zaczyna obracać się na nicie mocującym. W efekcie szybko następuje wyrobienie nitu i stąd boczne luzy lewarka. (stosowane nity są zbyt słabe, by zapewnić właściwe, nieruchome osadzenie sworznia, dlatego trzeba zastąpić je śrubami) Kolejny przegub (2) ma postać osłoniętej gumą rynienki wewnątrz której znajduje się mechanizm tłumiący drgania. Tutaj wyrobieniu ulegają gumowe końcówki mechanizmu co powoduje luzy boczne i wzdłużne. Nieszczelna jest też gumowa osłona i woda powoduje korozję wnętrza rynienki. Producent co prawda zrobił otworek, którym ta woda ma odpływać, ale dlaczego nie zacisnął opaską osłony na drążku, aby ta woda tam nie leciała ??? Ostatni przegub kulowy (3) mocuje lewarek zmiany biegów w obudowie mechanizmu. Tu wyrobieniu ulega plastikowy koszyczek i oringi mocujące go w obudowie. Poza tym ogólna korozja dopełnia zniszczenia... Zacząć więc trzeba od rozebrania, usunięcia rdzy i zabezpieczenia metalu.
1,2 - gumowe poduszki zawieszenia
Jak widać jeden ze sworzni udało mi się "odzyskać", pozostałe były w zbyt kiepskim stanie, więc użyłem nowych. Całośc warto przesmarować (np. smarem teflonowym) i po złaożeniu nowych oringów można złożyć. Przed złożeniem:
Gotowy: Śruby mocujące muszą być zabezpieczone przed odkręceniem przez naniesienie kleju na gwint. Może to być specjalny klej w mikrokapsułkach, a w ostateczności szary "poxipol". Rozpadnięcie się tego połączenia na trasie może się skończyć dość przykro !!!
Można jednak coś na to zaradzić. Jeśli gumy są lekko wyrobione, wystarczy obciągnięcie miekką termokurczką, jednak gdy się rozsypały trzeba je "odtworzyć". Samych gumowych końcówek kupić się nie da, ale można je dość łatwo zrobić z kawałka wężyka i dwóch warstw miękiej termokurczki energetycznej powleczonej od środka fabrycznie klejem. Termokurczka taka kosztuje kilka zł/metr, jest dośc miękka, a dzięki wewnętrznej warstwie kleju nie spadnie. (w każdym razie od prawie roku nie spadła i wszystko jest OK)
Teraz można już złożyć wszystko w całośc pamiętając o wypełnieniu rynienki smarem i uszczelnieniu usłoną.
I znów ciekawostka: producent nie przewidział zaciśnięcia na drążku gumowej osłony mechanizmu tłumienia drgań !!! Trzeba więc jakoś to zrobić samemu (np. zacisnąć pętelką z drutu), inaczej woda z solą dostanie się do rynienki i całość zje rdza...
Przed zamontowaniem mechanizmu warto przeczyścić odpowietrznik skrzyni (jest pod dźwigną sprzęgła), wymienić simmering uszczelniający wałek wybierania biegów, oraz gumową osłonę tegoż wałka. Koszt kilku pln, a nie będzie niespodzianek z cieknącym olejem.
Po zamontowaniu mechanizmu pozostaje założenie skórzanej osłony drążka i nakręcenie gałki wewnątrz samochodu. Po wciśnięciu sprzęgła (na postoju) biegi powinny "wchodzić" łatwo, a luzy boczne i wzdłużne lewarka być minimalne. Jeśli tak nie jest luzy boczne można skorygować podkładkami dystansowymi pod odbojnikami, najczęściej jednak problem jest poważniejszy i tkwi wewnątrz skrzynki, ale o tym innym razem... Opracował Mariusz Spytek |
|||
|
|